21 kwietnia wybraliśmy się na wycieczkę do Chlebowej Chaty w Brennej i był to naprawdę bardzo udany dzień.
Spróbowaliśmy swoich sił w robieniu masła i sera, pojechaliśmy ciuchcią i z zaciekawieniem oglądaliśmy dawne maszyny, samochody oraz traktory – aż trudno uwierzyć, jak kiedyś wyglądała codzienna praca.
Dużo radości dało nam też karmienie kóz.
Na koniec czekała na nas pyszna, tradycyjna potrawa-żebraczka.
Było ciekawie, wesoło i przede wszystkim razem – takie dni lubimy najbardziej.
























































